Czego się uczymy?

Tego się uczymy w czerwcu

 

Piosenka „Dziwni goście” B. Forma

  1. Przyszła do mnie dziś pani Złość.

Krzyczy, że całego świata ma już dość!

Nogą głośno tupie i pięści pokazuje, brzydkie miny stroi. O!

A za chwilę wszedł wielki Śmiech i za brzuch się gruby trzyma, ech, ech, ech!

Tak się głośno śmieje, że łzy ze śmiechu leje, i żartuje sobie: he, he, he!

 

Ref.: E e e emocje, tacy dziwni goście,  złoszczą, śmieszą, smucą, straszą nas. Czy jest na to czas i pora, czy nie czas.

E e e emocje, czasem ich wyproście.

Bo i tak powrócą w inny czas,

jeszcze raz i jeszcze raz, i jeszcze raz.

 

  1. Potem Smutek wpadł, tutaj siadł,

łzy mu kapią z mokrych oczu: kap, kap, kap.

Nic go nie ucieszy i nikt go nie pocieszy.

Smutku, przestań płakać, tak, tak, tak!

A na koniec: ciach! Wskoczył Strach!

Trochę boi się wszystkiego, ach, ach, ach!

Wielkie zrobił oczy i jak tu nie podskoczy!

Idź już, Strachu, sobie: sio, sio, sio!

 

 

Rymowanka B.Forma

Świeci słońce, pada deszcz:
kapu, kap, kapu, kap.
A my z latem wyruszamy
zwiedzić świat, zwiedzić świat.
Policzymy drzewa w lesie
i kwiaty na łące,
powitamy tańcem księżyc
i kochane słońce.
Pobiegniemy wąską dróżką,
górskimi szlakami,
do kąpieli w słonym morzu
wszystkich zapraszamy.

 

 

 

 

 

 

 

Wiersz D. Gellner „Zły humorek”

Zły humorek
Jestem dzisiaj zła jak osa!
Złość mam w oczach i we włosach!
Złość wyłazi mi uszami
i rozmawiać nie chcę z wami!

A dlaczego? Nie wiem sama.
Nie wie tata, nie wie mama…
Tupię nogą, drzwiami trzaskam
i pod włos kocura głaskam.

Jak tupnęłam lewą nogą,
nadepnęłam psu na ogon.
Nawet go nie przeprosiłam –
taka zła okropnie byłam.